Jest to kraj ogromny. Dla nas, Polakow przejechanie 800km to daleki dystans. Dla Argentynczyka to nic. Pytajac sie np. o jakies atrakcje niektore osoby informowaly mnie, ze cos jest blisko. To znaczy ile?-pytam sie. A okolo 300km. Rzeczywiscie po drogach Patagonii mozna plynac. Trzeba uwazac na szybko jadace auta, bo mimo, ze jest ograniczenie 110km´h to nikt tego nie przestrzega.
Nowa pani prezydent nastawila sie na turystyke i rzeczywiscie przynosi to ogromne rezultaty. Nawet w malo atrakcyjnych miejscach sa informacje turystyczne,
ktore przedstawia dane miejsce jako super atrakcyjne. Prawda jest, ze w kraju 9razy wiekszym nic Polska jest duzo do zobaczenia. Zobaczylem tylko polowe. Kiedys tu wroce, do kraju festiwalow muzycznych w Cordobie, smacznych win w Mendozie, kraju magicznego napoju, jakim jest mate, kraju tanga, kraju pieknych parkow i gor a przede wszystkim kraju, gdzie mieszkaja mili ludzie.
Oceniam Argentne na 7 (1-10).
Nowa pani prezydent nastawila sie na turystyke i rzeczywiscie przynosi to ogromne rezultaty. Nawet w malo atrakcyjnych miejscach sa informacje turystyczne,
ktore przedstawia dane miejsce jako super atrakcyjne. Prawda jest, ze w kraju 9razy wiekszym nic Polska jest duzo do zobaczenia. Zobaczylem tylko polowe. Kiedys tu wroce, do kraju festiwalow muzycznych w Cordobie, smacznych win w Mendozie, kraju magicznego napoju, jakim jest mate, kraju tanga, kraju pieknych parkow i gor a przede wszystkim kraju, gdzie mieszkaja mili ludzie.Oceniam Argentne na 7 (1-10).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz