piątek, 2 listopada 2007

Przed wyprawa...



Bilety: British Airways robi czesto promocje (najlepsze sa w drugi weekend stycznia-z tym, ze nikt wowczas nie zna kierunkow, w ktorym te promocje beda); teraz skorzystalem z Oferty dla globtroterow i tak kupilem bilet do Ameryki Poludniowej 01.10 na wylot 7.11 na trase Warszawa-Londyn-Miami-Quito i powrot na 29.01.2008 Lima-Miami (stad wylot 11.02) -Londyn -Warszawa. Cena 3137zl, razem ze wszystkimi oplatami. Dochodzi problem wizy do USA (ja go rozwiazalem wczesniej w innym kraju)-ale dzieki temu lot nie jest drogi. Dodatkowo za 440$ ze wszystkimi oplatami kupilem lot (American Airways) na trase Miami (wylot 29.01)-San Domingo -Portoryko-Chicago -Miami (przylot 11.02) . Sa tez mozliwosci taniego przelotu do Ameryki Pd w Condorze (www.condor.com). Jest tez wiele innych linii lotniczych, ktore wcale nie za duze pieniadze oferuja przelot na ten kontynent, ale ja porownujac ceny na dany moment (bilety kupione na 5tygodni przed!) wybralem BA.
Tak wiec pierwsze wydatki juz ponioslem i nie byly male. Wydatki na miejscu zmniejszam poprzez korzystanie z noclegow w znanych mi juz klubach: www.hospitalityclub.org oraz www.couchsurfing.com (jestem tam pod nikiem 'zylet'). Sa to kluby, do ktorych naleza osoby, ktore oferuja miejsca w swoich domach za darmo-mam bardzo pozytywne doswiadczenia (goscilem u wielu osob w wielu krajach, sa osoby, ktore spaly u mnie); jedynym negatywnym akcentem byla przygoda na Islandii (nic sie, chyba na szczescie, nie stalo-ale to wynika raczej z mentalosci ludzi stamtad-sa co poniektórzy dziwni).
Przewodniki z ktorych bede korzystal to South America 2007 i Caribbean Islands wydawnictwa Footprint oraz Ameryka Poludniowa z 2005 wydawnictwa Pascal.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Michal, powodzenia! trzymam kciuki i obiecuje regularnie tu zagladac, pozdrawiam
Maciek

Anonimowy pisze...

Michał! Serdecznie Cię pozdrawiamy i życzymy szczęścia w podróży. Z niecierpliwością będziemy czekać na nowe wieści od Ciebie. Jesteśmy z Tobą i trzymaj się ciepło. Powodzenia!!! Aśka i Andrzej Jurkiewicze z dziećmi.

Anonimowy pisze...

3 maj sie Zylet :) Z kim ja teraz bede na hali sie zmienial jak dostane zadyszki :) Pozdrawiam. Popek

Ania Prusko pisze...

Michele,podziwiam Cie za odwage odkrywania oraz poznawania miejsc i ludzi.Zycze duzo sily w reazlizaji wytyczonych celow.Pozdrawiam;)I mimo wszystko duzo radosci na codzien:):):)

Anonimowy pisze...

No,no, szacuneczek. Poza tym ja Tobie po prostu zazdroszczę. Piotr Ś.

Anonimowy pisze...

Trzymam kciuki za powodzenie tej wyprawy i zycze niepowtarzalnych wrazen:)!!Napewno z ciekawoscia czesto bede tu zagladal!!3maj sie!!Pozdrawiam...Pawełek

Anonimowy pisze...

Powodzenia! I wielkie dzięki za pomysł na tego bloga! Sam przygotowuje się właśnie do wyprawy do Boliwi (w mniej uczęszczane rejony selvy w departamencie Beni) i na pewno będę tu często zaglądał wypatrując info z Boliwi (La Paz itd.)

Rówenież zakupiłem bilet liniami BA i potwierdzam Twoje informacje - bilet udało mi się kupić poniżej 3tys zł. Również z przesiadką w Miami - no ale wizę muszę sobie dopiero załatwić :}

Pozdrawiam serdecznie i powodzenia. /gdybyś chciał się skontaktować zostawiam namiary iniet0@yahoo.com